SN: bez wyroku nie ma nieważności uchwały spółki

2
1082

Współautorką wpisu jest Anna Lewińska

Dnia 18 września 2013 r. Sąd Najwyższy („SN”) w składzie 7 sędziów orzekł m.in., iż wyrok sądu stwierdzający nieważność sprzecznej z ustawą uchwały zgromadzenia spółki ma charakter konstytutywny. Choć uchwale tej nie nadano mocy zasady prawnej, ma ona duży wpływ na praktykę spółek oraz sądów, w tym rejestrowych. Tymczasem na tej płaszczyźnie pojawiają się istotne wątpliwości …

Uchwała wraz z uzasadnieniem

W skrócie „o co chodzi”

W pewnym uproszczeniu, według (aktualnego) stanowiska SN nie może być mowy o twierdzeniu o nieważności uchwały organu spółki, chyba że – o ile w ogóle – zostanie to stwierdzone prawomocnym wyrokiem sądu. Rozstrzygnięcie to uważamy za kontrowersyjne, szczególnie w przypadku uchwał ewidentnie naruszających prawo (np. powołujących do zarządu osoby niepełnoletnie), które – do czasu (ewentualnego) prawomocnego wyroku sądu stwierdzającego ich nieważność lub postanowienia o zabezpieczeniu ich wykonania – spółki, a także sądy (w tym sądy rejestrowe) muszą wykonywać …

Doktrynalne wątpliwości

W judykaturze, w tym orzecznictwie SN, istnieją poważne rozbieżności co do tego, czy wyrok stwierdzający nieważność (sprzecznej z prawem) uchwały spółki ma charakter deklaratywny, tzn. stwierdza obiektywnie zachodzący stan prawny w postaci bezwzględnej nieważności uchwały, czy może KSH przewiduje inny, szczególny typ sankcji nieważności uchwały, gdzie nawet w przypadku ewidentnej sprzeczności uchwały z prawem, wadliwa uchwała pozostaje w mocy i wywołuje skutki prawne dotąd, dopóki nie zapadnie konstytutywny, prawomocny wyrok sądu stwierdzający jej nieważność.

Rozstrzygnięcie powyższego zagadnienia jest o tyle istotne, że w razie przyjęcia stanowiska aprobującego wzruszalność uchwał, uchwały dotknięte wadliwością merytoryczną czy formalną pozostawać będą w obrocie prawnym do czasu podważenia ich ważności przez uprawnione podmioty i wydania przez sąd stosownego wyroku stwierdzającego ich nieważność. Z kolei przyjęcie przeciwnego stanowiska pozwala na uznanie wadliwej uchwały za nieważną od momentu jej powzięcia. Zwolennicy tezy o nieważności bezwzględnej wadliwych uchwał zgromadzenia i deklaratywnym charakterze wyroku stwierdzającego ich nieważność, doszukiwali się argumentów za jej przyjęciem w literalnym brzemieniu art. 252 i art. 425 Kodeksu spółek handlowych (dalej jako „KSH”), zgodnie z którymi sąd jedynie „stwierdza” nieważność uchwały sprzecznej z ustawą. Zagadnienie to opisałem szerzej w Rzeczpospolitej w dniu 4.10.2010 r. w artykule pt. Galimatias z uchwałami w spółkach

SN: wyrok sądu ma charakter konstytutywny

SN przyjął, że dopiero prawomocny wyrok stwierdzający nieważność uchwał zgromadzenia spółki ma charakter konstytutywny. Odrzucił tym samym – choć po wnikliwym ich rozważeniu w niezwykle starannym uzasadnieniu – poglądy o jego deklaratoryjnej postaci. Nie wdając się tu w głębszą polemikę z taką tezą, uznać jednak należy, iż implikuje ona konieczność uznawania (sprzecznej z prawem) uchwały jako ważnej i wywołującej skutki prawne aż do momentu (ewentualnego) orzeczenia jej nieważności prawomocnym wyrokiem sądu (przy czym stwierdzenie nieważności uchwały wywołuje skutki ex tunc). Możliwość bezpośredniego powołania się na ten skutek (z zastrzeżeniem możliwości podniesienia zarzutu nieważności uchwały w każdym czasie) powstaje zatem dopiero z chwilą wydania prawomocnego wyroku. Innymi słowy, zdaniem SN do momentu uznania przez sąd uchwały za nieważną (w każdym przypadku) istnieje obowiązek respektowania jej skutków prawnych i zapewnienia jej wykonywania przez organy spółki, sądy, w tym sądy rejestrowe etc. SN wskazał przy tym, że takie stanowisko wpływa korzystnie na bezpieczeństwo i pewność obrotu, jako że bez orzeczenia sądu nie jest wiadome czy powzięta uchwała jest ważna i czy wywołuje skutki prawne. Co więcej, daje większą pewność odnośnie obiektywizmu decyzji podejmowanych przez organy kolegialne spółek kapitałowych, ponieważ organy nie mogą arbitralnie stwierdzić, iż dana uchwała jest nieważna, albowiem może uczynić to dopiero sąd. Zatem zarząd spółki nie może odmówić wykonania uchwały powołując się na własną ocenę sprzeczności uchwały z ustawą (może jednak ją zaskarżyć i żądać wstrzymania jej wykonania w postępowaniu zabezpieczającym). W konsekwencji można mówić jedynie o względnej nieważności uchwały, która dopiero z chwilą uprawomocnienia się wyroku zostaje uchylona.

Skutki dla praktyki

Można twierdzić, iż opowiedzenie się za konstytutywnym charakterem wyroku stwierdzającego nieważność uchwał zgromadzenia, mając na uwadze literalne brzmienie art. 252 i 425 KSH, zaprzecza istocie sankcji przewidzianej w tych przepisach. Można bowiem argumentować, iż intencją ustawodawcy było przyjęcie nieważności bezprawnej uchwały od momentu jej podjęcia (ab initio). Ponadto stanowisko SN może niekiedy prowadzić do trudnych do zaakceptowania sytuacji. Jako kolejne przykłady można tu wskazać na „uchwałę” powziętą przez osoby nie będące akcjonariuszami, „uchwałę” naruszającą wymóg co do formy czynności prawnej, „uchwałę” powziętą w innym miejscu niż miejsce zwołania zgromadzenia, „uchwałę” zgromadzenia powziętą za granicą etc. Z drugiej jednak strony wskazać należy, iż SN wybrał „mniejsze zło”, co jasno wynika z uzasadnienia uchwały, w którym przedstawiono bolączki w przypadku opowiedzenia się za stanowiskiem odmiennym niż ostatecznie uznanym za właściwe.

„Słabsze” sądy rejestrowe

Warto również wskazać, iż na tle ww. uchwały SN wracają wątpliwości dot. stosowania art. 23 ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym. Zgodnie z tym przepisem sąd rejestrowy ma obowiązek badać, czy dołączone do wniosku o wpis dokumenty są zgodne pod względem formy i treści z przepisami prawa. W świetle analizowanego orzeczenia można skonstatować, iż (obecnie) sąd rejestrowy nie może odmówić wpisu do KRS także wadliwej (w sensie: naruszającej, nawet ewidentnie, prawo) uchwały, o ile wcześniej nie istniałby w tej mierze prawomocny wyrok sądu stwierdzający jej nieważność lub też wykonanie uchwały zostałoby wstrzymane przez sąd procesowy (a zatem aktualność traci uchwała SN z dnia 20 stycznia 2010 r., III CZP 122/09, OSNC 2010, nr 7-8, poz. 107). Można jednak bronić stanowiska, iż skoro analizowana uchwała nie ma mocy zasady prawnej, to nadal możliwe jest wykorzystywanie przez sąd rejestrowy zasad wynikających z ww. uchwały SN z dnia 20 stycznia 2010 r. (przynajmniej w przypadku ewidentnych naruszeń prawa, por. powyższe przykłady oraz dalsze uwagi dot. uchwał „nieistniejących”).

Uchwały „nieistniejące” poza uchwałą SN

Można argumentować, iż analizowana uchwała SN odnosi się wyłącznie do nieważności uchwał, o której mowa w art. 252 i 425 KSH (można przy tym zasadnie twierdzić, iż obejmuje ona także uchwały zarządów oraz rad nadzorczych, o których mowa w pkt. 2 tej uchwały). W związku z tym można uznać, iż a contrario nie znajdzie ona zastosowania do ustalenia „nieistnienia” uchwały organu i tu sądy rejestrowe miałyby kompetencję wynikającą z art. 23 ustawy o KRS i uchwały SN z dnia 20 stycznia 2010 r. (np. mogłyby samodzielnie oddalać wnioski o wpis uchwał powziętych z naruszeniem wymogu kworum). Zagadnienie to jest jednak skomplikowane i wymaga odrębnego opracowania.

Podsumowanie

Analizowana uchwała już teraz ma istotne znaczenie dla spółek oraz sensu largo innych podmiotów (sądów, w tym sądów rejestrowych, KNF, GPW, KDPW etc.). Choć jest ona kontrowersyjna, została niezwykle starannie uzasadniona i stanowi kompromis pomiędzy dwiema – skrajnie odmiennymi i implikującymi daleko idące skutki – koncepcjami dot. wadliwości uchwał spółek. W naszej ocenie zagadnienie to wymaga jednak pilnej interwencji ustawodawcy. Szybkiej, ale bardzo przemyślanej i szeroko skonsultowanej w środowisku zarówno naukowców, jak i sensu largo praktyków.

Dziennik Gazeta Prawna na ten temat …

140218_Dziennik-Gazeta-Prawna_O-dacie-nieważności-uchwały-wspólników-decyduje-wyrok-sądu

.

2 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ